Kuchnia indyjska jest mi bardzo bliska...głównie przez zamiłowanie do wszelkich przypraw i połączeń smakowych. Dlatego cały czas chce odkrywać jej smaki. W książce Le Grand Livre Marabout de la Cuisine du Monde znalazłam prosty przepis, który od razu mnie zaciekawił. Curry z kalafiorem - to pełne kolorów i smaków danie, które pomaga nam witać wiosnę. Niby delikatne (za sprawą kalafiora), ale bogate w aromat przypraw. Wegetariańskie, ale może być świetnym dodatkiem do mięs! No i ten sosik...który można wyjadać indyjskim pieczywem. Mnie bardzo urzekło... Jak dobrze, że zostało jeszcze troszkę 'na dokładkę' ;)
Indyjskie curry z kalafiorem i zielonym groszkiem
- 600g kalafiora (ja dałam cały średni kalafior),
- 2 łyżki ghee (lub klarowanego masła),
- średnia cebula (posiekana drobno),
- dwa ząbki czosnku (przecisniete przez praskę),
- 2cm swieżego, startego imbiru,
- 75g ostrej pasty curry (ja dałam zieloną łagodną+odrobinę papryczki chili),
- 180ml słodkiej śmietanki,
- 2 spore pomidory pokrojone w kostkę,
- 120g mrożonego groszku (ja dałam 200g),
- 280g jogurtu naturalnego,
- kolendra,
- opcjonalnie - posiekane jajka ugotowane na twardo
Kalafior gotujemy al dente w wodzie lub na parze. W garnku rozgrzewamy ghee lub masło i smażymy na nim cebulę, czosnek oraz imbir. Dodajemy pastę curry i mieszamy tak, by oplepiła pozostałe składniki. Do naszej bazy wlewamy śmietankę i chwilkę gotujemy. Dorzucamy kalafior podzielony na różyczki oraz pokrojone pomidory. Dusimy (bez przykrycia) ok. 5 minut. Następnie dorzucamy groszek oraz jogurt. Dusimy na wolnym ogniu kolejnych 5 minut. Curry podajemy z kolendrą i posiekanym jajkiem.
Cudownego weekendu Wam życzę!
