Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser malinowy z biscuits roses. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser malinowy z biscuits roses. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 lutego 2011

Dziewczęco i optymistycznie: biscuits roses de Reims i deser malinowy

Czy trudno być optymistą? Bez ogródek odpowiadam - nie! Niektórzy odbierają pozytywne myślenie jako wariactwo...grzech... ale czy to grzech się uśmiechać i nim wpływać na swoją przyszłość? Czy to grzech widzieć życie na różowo? Wszystko tkwi w pozytywnym zaklinaniu jutra! Co nam potrzeba? Odrobina uśmiechu, dobrej woli i wiary, że będzie dobrze. A co jeśli się nie uda? To nic! Próbujemy dalej....śmiało...przed siebie...bez strachu... Przecież na tym polega życia...upadamy i podnosimy się....robimy błędy i uczymy się na nich... jednak czasem załóżmy te różowe okulary...one lepiej chronią przed tymi upadkami ;)


Biscuits roses de Reims to słynne na całą Francję iście dziewczęce, słodziutkie, podłużne i oczywiście różowe biszkopty. Posypane lekkim cukrem pudrem, chrupiące, bardzo mi przypominają w smaku nasze polskie okrągłe, suche biszkopty, a ich konsystencja przypomina coś pomiędzy bezą, a "kocim języczkiem". Historia biscuits roses sięga XVII wieku i wiele zawdzięcza piekarzom, którzy do ich pieczenia wykorzystywali rozgrzane piece chlebowe. Po pierwszym pieczeniu, wkładali je do pieca jeszcze raz, by wyschły. Stąd pochodzi nazwa biscuit (bis-cuit), czyli cuit deux fois tzn. dwa razy pieczony.


Co ciekawe... w początkach swojego istnienia ciasteczka były białe, dopiero później cukiernicy aromatyzowali je wanilią i barwili na kolor karminowy. Do dziś utrzymała się tradycja, która mówi, by podawać je w akompaniamencie szampana lub wina musującego, najlepiej różowego i delektować się zamaczając je w owych trunkach.

Mój dzisiejszy deser zainspirowany jest przepięknym, delikatnym kolorem francuskich biszkoptów. Oczywiście można je zastąpić jakimikolwiek innymi białymi :)



Deser malinowy z biscuits roses i mascarpone

- 250 g serka mascarpone,
- 250 g jogurtu,
- cukier waniliowy,
- dwie łyżki cukru

- szklanka mrożonych malin,
- trzy łyżki cukru,
- pół łyżeczki żelatyny

- kilka pokrusznych na pył biscuits roses

Wykonanie jest bardzo proste: serek mascarpone miksujemy z jogurtem cukrem waniliowym i dwoma łyżkami cukru.
Maliny przekładamy do rondelka, dodajemy cukier i podgrzewamy do momentu, gdy uzyskamy owocowy mus. Odrobinkę musu odlewamy, mieszamy z żelatyną, łączymy z resztą malin, dobrze mieszamy i schładzamy.

Na dno naczynia wsypujemy biszkopty, następnie przykrywamy je warstwą kremu mascarpone, warstwą musu malinowego, posypujemy biszkoptami, następnie kładziemy kolejną warstwę kremu, a na koniec przyozdabiamy różowym pyłem.


Gorąco polecam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...