Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orientalne masełko z pistacjami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orientalne masełko z pistacjami. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 29 marca 2011
Między ciszą a ciszą... Orientalne masełko z pistacjami
Od paru dni nie potrafię zebrać myśli. Mam gotowe zdjęcia, pomysły, inspiracje, ale za każdym razem jak zabieram się do pisania posta moją głowę ogarnia niesamowita pustka.
Tym samym zadaję sobie pytanie, czy w pewnych okolicznościach słowa są nam rzeczywiście potrzebne. Przecież czasem lepiej zamilknąć, niż powiedzieć za dużo. Przecież możemy wyrażać siebie, swoje uczucia w inny, mniej bezpośredni sposób. Możemy je po prostu okazywać. Bo cóż jest piękniejszego od zachwytu nad światłem popołudniowego słońca, które rozlewa się cudownie na naszych pierwszych wiosennych zdjęciach? Co może sprawić nam większa radość jak nie zimny poranek spędzony na pobliskim targu? I w końcu czy jest coś lepszego od spojrzenia bliskich, które mówi, że 'było dobre'?
Orientalne masełko z pistacjami (beurre de pistache à l'orientale)
(Le Miam...issime M. Toussaint-Samat)
- 50g solonych pokruszonych pistacji (ja dała mniej),
- 50g miękkiego masła,
- 25g sera roquefort,
- pieprz
Łączymy wszystkie składniki, doprawiamy pieprzem i gotowe! Masło serwujemy na grzankach lub do jagnięciny.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


