piątek, 13 stycznia 2012

Pikantna sałatka w stylu azjatyckim

Oto kolejna inspiracja z najnowszej Elle à table. Wspaniały dodatek do obiadowej rybki! Kapusta pekińska w...azjatyckim wydaniu...(tak, tak:)). U mnie taka zagościła na stole po raz pierwszy, ale nie ostatni. Zapraszam!



Pikantna sałatka w stylu azjatyckim z kapusty pekińskiej

- pół główki kapusty pekińskiej,
- mała cukinia,

sos:
- jedna mała papryczka chili,
- garsć orzeszków ziemnych niesolonych (u mnie solone- takie miałam pod ręką),
- ząbek czosnku,
- trzy łyżki oleju sezamowego,
- trzy łyżki sosu rybengo,
- sok z limonki,
- świeżo mielony pieprz

Kapuste drobno szatkujemy. Cukinię ścieramy na tarce (grube oczka) lub kroimy w cienkie słupki.Dodajemy do kapusty. Przygotowujemy sos - do zmiażdżonego czosnku dodajemy olej, sos rybny, posiekaną papryczke, sok z limonki (do smaku), szczypte pieprzu i posiekane orzeszki. Sos i resztę składników łaczymy. Posypujemy świeżą kolendra (której nota bene nie miałam :P).

7 komentarzy:

  1. Fajna, faktycznie trochę w Azjatyckim stylu - w Chinach kapusta Pekińska jest w każdym daniu :) I chilli też :)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię takie smaki, zapisuje przepis w zakładkach:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ivon, lubię takie sałatki, ale jak tylko zdecyduje się na zakup sosu rybnego to później stoi on u mnie cały rok, jak nie lepiej i... kończy mu się data ważności, a ja wykorzystałam go tylko raz, albo dwa...:( Gdyby tylko chcieli robić mniejsze buteleczki...

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda Ewelajno. U mnie jest tak samo. W chwili obecnej mam nawet dwie butelki...jedną jeszcze nie zaczętą. Przeczuwam w zwiazku z tym najgorsze... ;)

    Pozdrawiam Was Dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna i smakowita wersja salatki z pekinskiej, podoba mi sie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. sałatka rewelacja, nic dodać - nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. rewelacja, z wielką chęcią wypróbuję, a niesolone orzeszki kocham, nie kupuję specjalnie bo niestety mam zły zwyczaj wyżerania ich w ilości każdej jaka jest. A niskokaloryczne nie są... :(

    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...