Suszone pomidory posiadają niepowtarzalny magnetyzm. To esencja smaku tego co w pomidorach najlepsze - zrównoważona słodycz przeplata się ze słonecznym, dojrzałym, wytrawnym smakiem.
Z czym Wam się kojarzą? Wzgórza Toskanii? Gałązka bazylii? Prowansalska oliwa z oliwek? A może po prostu przypominają Wam przydomowy ogródek w wakacje?
Z czym je lubicie? Mozzarella? Kozi ser? Czosnek? A może wszystko? Ja wybieram wszystko :)
Szukałam inspiracji do tych pyszności - moja domowa prywatna piekarnia jeszcze mocno raczkuje, więc znalazłam coś prostego na zachętę - nie potrafiłam się oprzeć tym bułeczkom... Z podanego przepisu wyszło mi 12 chrupiących bułeczek wprost stworzonych do wszelkiej maści wędlin, serów i past na bazie oliwek. Nie muszę chyba mówić o zapachu, który roznosił się na cały dom podczas ich pieczenia ;)
Bułeczki z suszonymi pomidorami
- 500 g mąki,
- 4 g suchych drożdży,
- 350 ml wody,
- garść posiekanych suszonych pomidorów,
- 2 łyżki oliwy z pomidorów suszonych,
- 1 łyżeczka soli,
- 1 łyżeczka cukru,
Wszystkie składniki połączyć, dodać posiekane pomidory. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce, by ciasto urosło. Następnie delikatnie zagnieść ciasto, uformować bułeczki przekładając je na blachę i odstawić do ponownego wyrośnięcia na ok. 30 min. Posmarować mlekiem i piec 20 min. w temp. 180st.
Mniam, mniam :)