Nie było mnie... Czasem potrzebuję parę chwil z dala od bloga, by nabrać sił, by realizować inne pasje, by kucharzyć w domowym zaciszu, by poświecić więcej czasu na obowiązki.
Ale nie wyobrażam sobie nie wrócić, zawsze wracam z jednakową pasją i werwą. Mam nadzieję, że czas pozwoli mi częsciej gościć z przepisami.
Przedwiośnie... we Francji pojawiają się już pierwsze tegoroczne rzodkiewki, cykoria, szpinak. Egzotyczne owoce czarują swoją słodyczą - banany, kiwi, mango.... Właśnie, mango! To jeden z moich ulubionych owoców. Zwarty, jędrny miaższ. Słodko-kwaśny smak z cudowną pikantną nutą.
Dziś w postacji egzotycznej tarty z pysznym kokosowym kremem. Szybki deser i sposób, by wykorzystać resztkę mleczka kokosowego. Krem jest wspaniały i można śmiało go wykorzystać do innych wypieków. Koniecznie spróbujcie!!
Tarta z kremem kokosowym i mango
- 1 dojrzałe mango,
- 2 łyżki konfitury morelowej (lub innej kwaskowej),
- 150ml mleka,
- 150ml mleczka kokosowego,
- 30g cukru,
- 30g wiórków kokosowych,
- 4 łyżeczki mazeiny (skrobi kukurydzianej) lub ziemniaczanej,
- wiórki czekolady do deokracji,
- opakowanie ciasta francuskiego
Ciasto francuskie wyłożyć na dno formy (okrągłej lub prostokątnej). Za pomocą widelca nakuć całą jego powierzchnię, by nie podnosiło się w czasie pieczenia. Można je dodatkowo obciążyć fasolkami. Piec aż do zezłocenia (ok.15 minut) w temp. 180 stopni. Ostudzić.
Mleczko kokosowe, 100ml mleka, wiórki, cukier zagotowac w rondlu. W 50ml mleka dobrze rozprowadzić mazeinę i przelać do gotujacego się kremu. Zmniejszyć ogień i mieszać do momentu, gdy krem zgęstnieje. Ostudzić.
Mango obrać i pokroić w cieniutkie plasterki.
Dżem rozprowadzićna ostudzonym cieście. Następnie rozprowadzić krem kokosowy. Całość udekorować plasterkami mango i ewentualnie wiórkami czekolady.
Pycha!