sobota, 17 sierpnia 2013

Koreczki-kuleczki z koziego serka, suszonych moreli posypane makiem

Pyszna przekąska na letnie dni. Kozi ser uroczo komponuje się z suszonymi morelami. W tych koreczkach najciekawsza jest różnica tekstur - kremowy serek, miękka i aromatyczna morela oraz chrupiący mak.
Może nie jest on najpraktyczniejszy w jedzeniu, ale kto by się tym przejmował? Przecież mamy długi weekend :)


Kuleczki z koziego sera
(na ok.6 sztuk) / źródło: 1 millon de menus express


-150g koziego twarożku,
- 6 suszonych moreli,
- mak do posypania


Ser najlepiej dobrze schłodzi w lodówce, a przed przygotowaniem jeszcze 15 min. w zamrażarce. To sprawi,że formowanie kuleczek będzie dużo łatwiejsze. Każdą morelę obtaczamy w kozi serku formując zgrabne kulki. Schładzamy w lodówce i posypujemy makiem.

Podajemy schłodzone. Wyśmienicie smakuje z kieliszkiem białego wina.

czwartek, 15 sierpnia 2013

Lekki sernik z jogurtów greckich z morelami

Przepis typu łańcuszek :) Moja mama miała okazję próbować tego sernika u cioci. Posmakował jej tak, że sama go przygotowała. Poczęstowała mnie i ja też przepadłam, więc pokazuję go Wam :)
W oryginale nie ma żadnych dodatków, wobec tego pokusiłam się na owocową wkładkę.

Przepis jest prosty, niedrogi i szybki w wykonaniu. Sernik smakuje nieziemsko! Jest lekki, napowietrzony, nie tak bardzo tuczący jak klasyk i wspaniale wieńczy letnie posiłki. Podaję go schłodzony, gdyż tak mi smakuje najbardziej.


Sernik z jogurtów greckich z morelami

- 3 jogurty greckie (każdy po 400g)
- 6 jajek
- 3 budynie waniliowe,
- 1/2 szklanki oleju,
- 1 szklanka cukru (najlepiej puder,ale ja dodałam drobnego,zwykłego cukru)
- biszkopty lub maślane herbatniki
- owoce


Żółtka ubić mikserem z jogurtami greckimi. Następnie dodać budynie, olej i jeszcze raz wszystko przemiksować. Białka upić z cukrem na sztywną pianę i połączyć z masą jogurtową. Na spód blachy wyłożyć ciasteczka i wylać całą masę. Na wierzch ułożyłam pokrojone morele. Piec w temp. 180 stopni przez ok. 45 minut, aż zarumieni się wierzch.


Smacznego!

piątek, 19 lipca 2013

Lemoniada z zieloną herbatą, cytryną i syropem miętowym

Coś dla ochłody na upały, które aktualnie przejęły władzę nad Francją. Wreszcie lato. A jeśli lato, to lemoniada! Koniecznie taka domowa. Dobrze zmrożona i lekko kwaskowa. Zdecydowanie odświeżająca. Przepyszna. Doskonale gasząca pragnienie.

Może tym razem z zieloną herbatą i zieloną miętą? Zapraszam!


Lemoniada z zieloną herbatą i syropem miętowym

Na dzbanek napoju:
- dwie torebki zielonej herbaty (może być aromatyzowana np. maliną lub opuncją figową),
- cukier (do smaku),

- 1 cytryna: sok z połowy cytryny + pokrojowna na plasterki druga połówka,
- syrop miętowy (również wg. smaku),
- listki z kilku gałązek świeżej mięty,
- woda mineralna niegazowana (moze być też gazowana),
- kostki lodu


Parzymy herbatę w dzbanku (zalewając ją wodą do połowy jego wysokości), słodzimy do smaku, studzimy. Dodajemy sok z cytryny. Uzupełniamy wodą mineralną. Dolewamy syropu miętowego. Wrzucamy plasterki cytryny, listki mięty oraz kostki lodu.
Pijemy natychmiast :)

czwartek, 18 lipca 2013

Tarte Tatin z pomidorami karmelizowanymi w syropie balsamicznym

Na piknik, na leniwe słoneczne popołudnie, na letni lunch i na spotkanie z przyjaciółkami. Z pesto, z tymiankiem, z bazylią lub z rozmarynem. Koniecznie świeżym. Tarte Tatin w wersji słonej. I to jakiej! Słodycz pomidorów podkreślona jest syropem przygotowanym na bazie octu balsamicznego. To dzięki niemu pomidory przybierają oszałamiający smak i nie radzę rezygnować z tego etapu :)

Po upieczeniu spód tarty jest cudownie kruchy, wierzch ciasta natomiast wspaniale nasącza się słodkim balsamico, a pomidory..ach..sami sprawdźcie!

Sama tarta jest bajecznie prosta w przygotowaniu. Pod warunkiem,że idziemy na łatwiznę i kupujemy ciasto w sklepie :) Czas spędzony w kuchni organicza się do pokrojenia pomidorów i do ich karmelizacji na patelni. A potem do piekarnika i ... wprost na letni stół!


Tarte Tatin z pomidorami karmelizowanymi w syropie balsamicznym

- opakowanie ciasta kruchego lub francuskiego,
- 6 dość dużych pomidorów,
- 2 łyżki octu balsamicznego
- łyżka cukru
- swieży tymianek (lub inne zioła wg.gustu),
-sól, pieprz


Pomidory przekroić na pół. Poukładać na patelni przecięta częścią do góry podlać octem balsamiczym, podsypać cukrem i karmelizować ok. 10-15 min. do momentu, gdy sos mocno się zredukuje i stanie się gęsty (jak syrop).

Silikonową okrągłą formę wysmarować oliwą z oliwek. Ułożyć ściśle pomidory - przekrojoną stroną do góry. Przyprawić solą i pieprzem. Skropić odrobinę syropem balsamicznym, który pozostał na patelni. Pomidory przykryć okrągłym kawałkiem kruchego ciasta zakładając jego brzegi do środka.
Piec w temp. 180 ok. 25 minut.

Po upieczeniu wyjąć i przewrócić tarte na talerz uważając, by się nie oparzyć (gorący syrop!). Jest to najtrudniejszy etap :) Na koniec przybrać świeżym tymiankiem.
Podawać osobno lub jako dodatek do dań.

piątek, 5 lipca 2013

Ciasto z morelami na kruchym spodzie z kremem czekoladowym i kruszonką

We Francji pojawiły się już morele, wiec zamierzam korzystać z nich w pełni. Tyle pomysłów i inspiracji w głowie, a tak mało czasu... Niestety od jakiegoś czasu musiałam wycofać się z blogowego życia. Mimo,że dziś wracam, to nadal nie jestem pewna z jaką czestotliwością będzie mi dane pisać... Teraz właśnie uświadamiam sobie jak bardzo się stęskniłam...za blogiem...za czytaniem Waszych przepisów.... Tak wiele pewnie mnie ominęło.


Połączenie moreli z czekolada w tym cieście jest wspaniałe. Słodycz czekoladowego kremu wspaniale uzupełnia kwaśną nutę owoców, a kruszonka nadaje chrupkości tej kremowej konsystencji. Ciasto na pewno spełni oczekiwania zarówno czekoladożerców, jak i tych preferujących lżejsze desery.


Ciasto z morelami na kruchym kakaowym spodzie z kremem czekoladowym
(źródło)

- ok. 500g moreli


Spód (z moimi zmianami):

- 300g mąki,

- 30g kakao,
- 100g cukru
- 2 jajka,
- 150g masła
-szczypta soli

Z podanych składników zagnieść ciasto. Uformowac kulkę i wstawić do lodówki na 30 minut, a najlepiej na całą noc. 

Krem czekoladowy:
- 200g czekolady gorzkiej lub deserowej,
- 200g kremówki,
- 100g mąki pszennej,
- jajko,
- ekstrakt waniliowy

Czekoladę rozpuscić w gorącej śmietance. Dodać łyzeczkę ekstraktu waniliowego. Zdjąć z ognia. Dodac jajko i mąkę ciagle mieszając aż krem stanie się gesty.


Kruszonka:
- 100g mąki,
- 125g zimnego masła,
- 30g zmielonych migdałów,
- 75g cukru trzcinowego,
- szczypta soli

Składniki kruszonki połączyc i zagnieść opuszkami palców.



Ciasto:
Kruche ciasto wyjąż z lodówki, rozwałkować i wyłożyć na okrągłej wyłożonej papierem do pieczenia formie (ok.20-22cm). Na cieście ułożyć połówki moreli bez pestek. Owoce zalać kremem czekoladowym, tak by pokrył je w całości. Na górze posypać kruszonką.
Piec ok.50 minut w temp. 180 stopni. Smakuje wyśmienicie na ciepło oraz na zimno!

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Lekki cytrusowy torcik z kremem bavaroise na zimno

Pierwszy prawdziwie wiosenny weekend. Pierwszy słoneczny spacer zaliczony (24 stopnie!). Aż miło popatrzeć na ludzi stęsknionych za wiosną, uśmiechajacych się, bardziej zrelaksowanych...

Dzisiejszy deser odzwierciedla ten nastrój - promienny, budzący sie do życia. Na przepis wpadłam przeglądając magazyn Marmiton (marzec/kwiecień) i czekał na pogodny weekend - taki jak ten :)

Francuski torcik z kremem bavaroise - bardzo odświeżający i cytrusowy, lekki, nie zapychający, z chrupiacym spodem i pyszną galaretką na wierzchu. Amatorzy mniej słodkich deserów będą sie zajadać, a miłośnicy tych słodkich odkryją nową, lżejszą opcję ;)


Lekki cytrusowy torcik (sernik) bavaroise na zimno

spód:
- 200g herbatników lub maślanych ciastek,
- 75g rozpuszczonego ciasta

Ciasteczka zmielić na mąkę i połączyć ze stopionym masłem. Wyłożyć na spód tortownicy (20cm) uprzednio wyłożonej papierem do pieczenia. Piec przez ok. 10 minut w temp. 180 stopni. Ostudzić.


krem bavaroise:
- 500g serka na sernik /może być też homogenizowany/ lub francuski fromage blanc,
- 250g kremówki,
- sok z jednej cytryny bio + starta skórka,
- 10 czubatych łyżek cukru (lub więcej w zależności od smaku),
- 2 opakowania cukru waniliowego,
- 5 czubatych łyżeczek żelatyny + ćwieć szklanki wody


Serek ubić z cukrem oraz sokiem i skórką z cytryny.
Zimną kremówkę ubić na sztywno, dodać cukier waniliowy. Dodać delikatnie do masy serowej.
Żelatynę rozpuścić w ciepłej wodzie, ostudzić i dodać do kremu. Całość można łagodnie i krótko przemiksować na najniższych obrotach, by zelatyna dobrze połaczyła się z masą.
Masę rozprowadzić na ciateczkowym spodzie. Odstawic do lodówki na 4 godziny.


wierzch:
- słoiczek konfitury cytrusowej (jeśli będzie zawierała pokrojoną skórkę cytrusów - tym lepiej!)
- pełna łyżeczka żelatyny

Konfiturę przełożyć do garnka, podgrzać (stanie się wtedy płynna). W odrobinie ciepłej wody rozpuścić żelatynę, przełożyć do ciepłej konfitury. Połączyć. Po ostudzeniu udekorować wierzch ciasta. Odstawić jeszcze na 1 godzinę do lodówki.

sobota, 23 marca 2013

Serowa terrina z suszonymi owocami i razowym chlebem

Ostatnimi czasy na blogu zrobiło się za słodko, więc dziś przełamuję mój deserowy rozpęd czymś wytrawnym ;-) Przeglądając lutowe wydanie magazynu Cuisine actuelle zaczaiłam się na interesujący przepis na terrinę z dodatkiem dwóch rodzajów serów i suszonymi owocami. Od razu pomyślałam sobie, że to świetna propozycja na wielkanocne śniadanie, ale nie tylko...bo sprawdzi się fantastycznie na każdej imprezie (możemy przygotować ją dzień wcześniej). Przestrzegam Was jednak, że jest to danie nieco kaloryczne ;-)

Oczywiście wprowadziłam kilka modyfikacji do przepisu. Użyłam koziej roladki zamiast twarożku, a sery roztopiłam z razem masłem (przepis mówił, by tylko połaczyć te dwa składniki).


Efekt widzicie nie załączonym obrazku. Terrinka jest pyszna. Smaki się idealnie uzupełniają - pełnoziarniste pieczywo o grillowanym posmaku, kozi serek z ziołami oraz camembert ze słodyczą suszonych rodzynek i fig. Do tego zielona sałata skropiona oliwą i octem balsamicznym i mamy efektowną przystawkę :)

Terrina serowa z suszonymi owocami
/mała keksówka/


- 250g roladki koziej,
- 250g sera camembert,
- 250g masła,
- 200g ciemnego razowego lub pełnoziarnistego chleba,
- szczypiorek, natka pietruszki lub inne świeże zioła,
- 4 suszone figi,
- 40g rodzynek,
- kolorowy pieprz


Chleb należy zgrillować w tosterze, na patelni lub w piekarniku. Zmiksować na drobno i połączyć z 50g stopionego masła. Foremkę wyłożyć folią spożywczą (aby się dobrze rozłożyła można ją zwilżyć wodą), a warstwe chlebową równomiernie wyłożyć na dnie i docisnąć. Odstawić do lodówki na 30 minut.

W tym czasie nad kąpielą wodną stapiamy kozi ser i 100g masła. Do masy dodajemy posiekany szczypiorek i natkę pietruszki. Doprawiamy kolorowym pieprzem. Warstwę z koziego sera wykładamy na tą chlebową i ponownie chwamy do lodówki na 30 minut.
Camembert obieramy ze skórki, kroimy na kawałki i również stapiamy z masłem (100g) nad kąpielą wodną. Figi i rodzynki drobno siekamy. Przekładamy do masy serowej. Warstwę camembert wylewamy na poprzednią. Terrinę przykrywamy folią i odstawiamy na 2h do lodówki.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...