Sprawa jest prosta. To deser dla łakomczuchów. Prosty sernik z Waszym ulubionym kremem czekoladowo-orzechowym. Słodka rozpusta, na którą trzeba sobie pozwolić od czasu do czasu :)
Nie ukrywam, że dużą rolę w tym serniku gra pyszna polewa. W żadnym razie nie można jej pominąć!! Samo ciasto jest bardzo lekkie, ma raczej konsystencję musu i nie jest przesłodzone. To polewa dosładza całość :) Sernik nie jest wysoki, więc jeśli ktoś ma ochotę to można zwiększyć ilość składników.
Sernik z Nutellą
(tortownica 22cm)
Spód:
- 150g ciasteczek maślanych,
- 50g roztopionego masła
Masa:
- 450g serka do serników,
- 250g mascarpone,
- 3 jajka
- 50g cukru pudru
- 3 łyżki nutelli,
- odrobina esencji waniliowej
Polewa:
- 3 łyżki nutelli
- 3 łyżki kremówki lub creme fraiche
Ciasteczka mielimy w blenderze i łączymy z roztopionym masłem. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Na dno wysypujemy nasz spód. Odstawiamy do lodówki.
Oba serki, jajka, cukier, nutelle i wanilię miksujemy na gładką masę. Wylewamy na ciasteczkowy spód.
Sernik pieczemy ok. 1h w temp. 170 stopni. Po upieczeniu studzimy przy otwartych drzwiczkach piekarnika.
Przygotowujemy polewę- nutellę i kremówkę podgrzewamy, mieszamy. Wystudzony sernik dekorujemy polewą.
wtorek, 23 października 2012
poniedziałek, 22 października 2012
Blanquette de poulet, czyli biały gulasz drobiowy na piwie
Blanquette de veau to klasyka kuchni francuskej. Cielecina duszona w białym, kremowym sosie (od jego koloru pochodzi nazwa dania) z pieczarkami i marchewką. Ja natomiast proponuję kurczaka w stylu blanquette na bazie sosu piwnego. Szczerze polecam tą wariację. Mięciutkie mięso, esencjonalny, śmietanowy sos...czego chcieć więcej w ponury jesienny wieczór?
Biały gulasz drobiowy na piwie
(inspiracja)
- 600g piersi z kurczaka,
- 400g pieczarek,
- dwie marchewki,
- duża cebula,
- ząbek czosnku,
- 2 łyżki masła,
-150 ml jasnego piwa,
- 150 ml wody,
- 75ml śmietany, najlepiej creme fraiche 30%
- łyżka mąki
Piersi z kurczaka kroimy w kostkę. Zalewamy zimną wodą i gotujemy ok. 10 min. Mają być ścięte na zewnatrz i sprężyste w środku. Przecedzamy z zaszumionej wody.
Cebule kroimy w piórka, czosnek siekamy, marchewkę kroimy w plasterki. Wrzucamy na rozgrzane masło i dusimy. Cebula musi być zeszklona. Dodajemy pokrojone w plasterki pieczarki. Dusimy wszystko razem (pieczarki mają być miękkie). Mięsko wrzucamy do uduszonych warzyw i pieczarek. Oprószamy łyżką mąki; zalewamy piwem i wodą. Gdu sos się zagotuje zmniejszamy ogień i dusimy bez przykrycia ok. 15 min. Po tym czasie zakrywamy i dusimy jeszcze 20 min. Na koniec dodajemy zahartowaną śmietanę oraz przyprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy 5 min.
Blanquette podajemy z ziemniaczkami lub makaronem.
Biały gulasz drobiowy na piwie
(inspiracja)
- 600g piersi z kurczaka,
- 400g pieczarek,
- dwie marchewki,
- duża cebula,
- ząbek czosnku,
- 2 łyżki masła,
-150 ml jasnego piwa,
- 150 ml wody,
- 75ml śmietany, najlepiej creme fraiche 30%
- łyżka mąki
Piersi z kurczaka kroimy w kostkę. Zalewamy zimną wodą i gotujemy ok. 10 min. Mają być ścięte na zewnatrz i sprężyste w środku. Przecedzamy z zaszumionej wody.
Cebule kroimy w piórka, czosnek siekamy, marchewkę kroimy w plasterki. Wrzucamy na rozgrzane masło i dusimy. Cebula musi być zeszklona. Dodajemy pokrojone w plasterki pieczarki. Dusimy wszystko razem (pieczarki mają być miękkie). Mięsko wrzucamy do uduszonych warzyw i pieczarek. Oprószamy łyżką mąki; zalewamy piwem i wodą. Gdu sos się zagotuje zmniejszamy ogień i dusimy bez przykrycia ok. 15 min. Po tym czasie zakrywamy i dusimy jeszcze 20 min. Na koniec dodajemy zahartowaną śmietanę oraz przyprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy 5 min.
Blanquette podajemy z ziemniaczkami lub makaronem.
---
PRZYPOMINAM O KONKURSIE!!
środa, 17 października 2012
Dynia w occie
Piękny symbol jesieni..złotej..szeleszczącej liśćmi...pachnącej grzybami. Dynia. Przerabiana na setki sposobów. To jeden z nich. Stary. Sprawdzony. Konieczny do wypróbowania!!
Dynia w occie
- ok. 1kg dyni,
- 4 szklanki wody,
- 1 szklanka octu,
- 5 łyżek cukru cukru,
- 1 łyżeczka soli,
- po 2 goździki na słoik
Dynie obieramy i kroimy w kostkę średniej wielkości. Układamy w wyparzonych wcześniej słoikach. Do każdego z nich wrzucamy dwa goździki. Wodę z cukrem, solą i octem podgrzewamy (nie doprowadzamy do wrzenia!). Dynię zalewamy zalewą. Słoiki dobrze zakręcamy i pasteryzujemy ok. 10 min. (od zagotowania wody).
Dynia w occie
- ok. 1kg dyni,
- 4 szklanki wody,
- 1 szklanka octu,
- 5 łyżek cukru cukru,
- 1 łyżeczka soli,
- po 2 goździki na słoik
Dynie obieramy i kroimy w kostkę średniej wielkości. Układamy w wyparzonych wcześniej słoikach. Do każdego z nich wrzucamy dwa goździki. Wodę z cukrem, solą i octem podgrzewamy (nie doprowadzamy do wrzenia!). Dynię zalewamy zalewą. Słoiki dobrze zakręcamy i pasteryzujemy ok. 10 min. (od zagotowania wody).
***
Przypominam o trwającym pachnącym konkursie z marsylskie.pl!!!
poniedziałek, 15 października 2012
Konkurs z marsylskie.pl
Moi Drodzy!
Wspólnie z zaprzyjaźnioną francuską mydlarnią internetową MARSYLSKIE.PL przygotowaliśmy dla Was jesienny konkurs z mydłami marsylskimi w tle.
W punktach objaśniam zasady :)
- nagrody dla dwóch wybranych przeze mnie przepisów:
I zestaw: mydło marsylskie o zapachu KWIAT LAWENDY + mini mydełko o losowo wybranym przez firmę zapachu
II zestaw: mydełko marsylskie PŁATKI RÓŻY z mini mydełkiem losowo wybranym przez firmę.
Do każdego zestawu firma dołączy prezent-niespodziankę!
Od siebie mogę dodać tyle, że mydełka ślicznie pachną i na pewno przypadną do gustu fanom kosmetyków naturalnych!
- czas trwania - od daty publikacji postu do 4 listopada włącznie,
- zadanie konkursowe:
zdjęcie + przepis na danie idealne na jesienną kolację we francuskim stylu. Przepis powinien zawierać francuski akcent - składnik, pochodzenie, Wasze wspomnienia z podróży. Może być to przystawka, danie główne, jak i deser.
- Miło będzie, jeśli polubisz MARSYLSKIE.PL na facebooku!
- konkurs skierowany jest dla osób mieszkajacych na terenie kraju!
- konkurs skierowany jest dla osób mieszkajacych na terenie kraju!
- zgłoszenia proszę wysyłać na adres - escapade_gourmande@yahoo.fr
Zwycięzców ogłoszę 5 listopada, a także zamieszczę ich przepisy oraz zdjęcia na blogu :)
Zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w konkursie!!
poniedziałek, 8 października 2012
Marynowane papryczki chili
Niestety balkonowa uprawa moich ostrości dobiega końca... Czas dobrze spożytkować wygrzane w słoneczku chili. Część z nich przeznaczyłam na przetwory. W zimię będą doskonałe do sosów, kanapek, sałatek...lub jako przekąska dla tych, którym nie brakuje mocnych nerwów ;-)
Najlepszym sposobem na przechowanie Waszych papryczek chili jest suszenie (nawlekajac je na nitkę). Ponad to zachęcam do robienia przetworów (nie tylko marynat, także ostrych sosów) oraz do mrożenia Waszych zbiorów. Tak, tak...surowe papryczki można mrozić i przechowywać przez ok. 6 miesięcy w zamrażarce.
Pamietajcie,że ostrość chili najlepiej załagodzić popijając ją mlekiem, śmietaną lub jogurtem- nigdy wodą, gdyż kapsaicyna (odpowiedzialna za ostrość) w tej ostatniej się nie rozpuszcza!
Marynowane papryczki chili
(na 3-4 małe słoiczki)
- ok. 500g papryczek chili (u mnie lemon drop, bird's eye, hungarian black, cayenne),
- 4 szklanki wody,
- 1 szklanka octu,
- 8 łyżeczek cukru,
- 3 łyżeczki soli,
Dodatkowo na każdy słoiczek:
ząbek czosnku, kilka ziaren pieprzu, 2 ziarenka ziela angielskiego, 1 listek laurowy
Wodę, ocet, sól i cukier zagotować. Słoiczki wyparzyć. Do każdego dodać obrany ząbek czosnku i przyprawy. Ułożyć dość ciasno papryczki chili (umyte i ponakuwane wykałaczką). Papryczki zalać gorąca zalewą. Słoiczki dobrze zakręcić i zapasteryzować 10 min. od momentu zagotowania wody.
Papryczki bedą gotowe po 3-4 tygodniach od przygotowania :)
Najlepszym sposobem na przechowanie Waszych papryczek chili jest suszenie (nawlekajac je na nitkę). Ponad to zachęcam do robienia przetworów (nie tylko marynat, także ostrych sosów) oraz do mrożenia Waszych zbiorów. Tak, tak...surowe papryczki można mrozić i przechowywać przez ok. 6 miesięcy w zamrażarce.
Pamietajcie,że ostrość chili najlepiej załagodzić popijając ją mlekiem, śmietaną lub jogurtem- nigdy wodą, gdyż kapsaicyna (odpowiedzialna za ostrość) w tej ostatniej się nie rozpuszcza!
Marynowane papryczki chili
(na 3-4 małe słoiczki)
- ok. 500g papryczek chili (u mnie lemon drop, bird's eye, hungarian black, cayenne),
- 4 szklanki wody,
- 1 szklanka octu,
- 8 łyżeczek cukru,
- 3 łyżeczki soli,
Dodatkowo na każdy słoiczek:
ząbek czosnku, kilka ziaren pieprzu, 2 ziarenka ziela angielskiego, 1 listek laurowy
Wodę, ocet, sól i cukier zagotować. Słoiczki wyparzyć. Do każdego dodać obrany ząbek czosnku i przyprawy. Ułożyć dość ciasno papryczki chili (umyte i ponakuwane wykałaczką). Papryczki zalać gorąca zalewą. Słoiczki dobrze zakręcić i zapasteryzować 10 min. od momentu zagotowania wody.
Papryczki bedą gotowe po 3-4 tygodniach od przygotowania :)
czwartek, 4 października 2012
Domowy jogurt naturalny
Od zawsze stawiałam na slow food...bo przecież wszystko co domowe i sprawdzone jest zdrowe! Domowe...więc zapewne okupione czasem i niepokojem (czy wyjdzie), ale w zamian dostaję to, co dziś jest rzadkością. Mogę powiedzieć: "wiem, co jem". Domowy wypiek chlebów, przygotowanie konfitur, serów, nabiału daje ogromne ilości satysfakcji. 'Praca u podstaw' pozwala docenić trud przygotowania tych wszystkich produktów, poznać kolejne etapy, a co najważniejsze przynosi niespotykane pokłady smaku... Zdrowe, domowe jedzonko... To co kiedyś było normą, dziś już nią nie jest. Tym większą wartość ma w dzisiejszych czasach.
Domowy jogurt naturalny
(źródło- Lepszy Smak)
- 1 litr świeżego mleka (nie UHT!!)
- 150-200g dobrej jakosci jogurtu naturalnego
Mleko podgrzewamy do temp. ok. 45-50 stopni (przyda nam się tu termometr, bo temperatura podgrzania mleka jest b. ważna). Odstawiamy z ognia i dodajemy jogurt. Bardzo dobrze mieszamy.
Płyn przelewamy do czystych (najlepiej wyparzonych słoików), zakręcamy i odstawiamy na ok. 20 godzin w ciepłe miejsce, tak by kultury bakterii miały szanse się namnożyć. Ja położyłam na kaloryferze :) Jogurt mozemy przechowywać w lodówce do 1-2 tygodni.
Mój jogurt wyszedł wyśmienicie... Jest kremowy, nie za kwaśny i ma cudowną, aksamitną konsystencję. Jest wspaniały z porannymi płatkami śniadaniowymi.
A co, jeśli otrzymany z przepisu jogurt nie jest wystarczająco gęsty?
(żród. Domowy wyrób serów, R.Carroll)
Powodem może być:
- złej jakości starter jogurtowy,
- zbyt gorące mleko podczas dodawania jogurtu,
- zbyt niska temperatura w której 'leżakuje' płyn,
- mleko złej jakości lub skażone antybiotykami
Domowy jogurt naturalny
(źródło- Lepszy Smak)
- 1 litr świeżego mleka (nie UHT!!)
- 150-200g dobrej jakosci jogurtu naturalnego
Mleko podgrzewamy do temp. ok. 45-50 stopni (przyda nam się tu termometr, bo temperatura podgrzania mleka jest b. ważna). Odstawiamy z ognia i dodajemy jogurt. Bardzo dobrze mieszamy.
Płyn przelewamy do czystych (najlepiej wyparzonych słoików), zakręcamy i odstawiamy na ok. 20 godzin w ciepłe miejsce, tak by kultury bakterii miały szanse się namnożyć. Ja położyłam na kaloryferze :) Jogurt mozemy przechowywać w lodówce do 1-2 tygodni.
Mój jogurt wyszedł wyśmienicie... Jest kremowy, nie za kwaśny i ma cudowną, aksamitną konsystencję. Jest wspaniały z porannymi płatkami śniadaniowymi.
A co, jeśli otrzymany z przepisu jogurt nie jest wystarczająco gęsty?
(żród. Domowy wyrób serów, R.Carroll)
Powodem może być:
- złej jakości starter jogurtowy,
- zbyt gorące mleko podczas dodawania jogurtu,
- zbyt niska temperatura w której 'leżakuje' płyn,
- mleko złej jakości lub skażone antybiotykami
środa, 3 października 2012
Makaron udon z kurczakiem i warzywami
Uwielbiam kształt marakonu udon :) Taki sprężysty, grubiutki...można go sprawnie nabierać pałeczkami i nie wyślizguje się. Kojarzy mi się wyłącznie z potrawami błyskawicznymi. Dziś mam dla Was przepis na warzywa smażone z kurczakiem w towarzystwie rzeczonego makaronu. Azjatyckie klimaty.
Kurczak smażony z warzywami z makaronem udon
- 500g piersi z kurczaka,
- opakowanie makarony udon,
- 2 marchewki pokrojone w słupki,
- garść groszkun cukrowego,
- pół cebuli- piórka,
- pół czerwonej papryki,
- czarny sezam,
- mix olejów- olej sezamowy, arachidowy i rzepakowy
- sos sojowy ciemny
Na ok. godzinę przed smażeniem marynujemy piersi z kurczaka (pokrojone w paski) w sosie sojowym. Słupki marchewki i groszek cukrowy blanszujemy przez ok. 5 minut. Na mocno rozgrzanym oleju (mix) smażymy kurczaka do którego dokładamy partiami najpierw cebulę, potem paprykę,a gdy ostatnia nieco zmięknie wrzucamy marchewkę i groszek. Przyprawiamy całość jeszcze sosem sojowym.
Podajemy na ugotowanym makaronie udon posypane czarnym sezamem. Smacznego!
Kurczak smażony z warzywami z makaronem udon
- 500g piersi z kurczaka,
- opakowanie makarony udon,
- 2 marchewki pokrojone w słupki,
- garść groszkun cukrowego,
- pół cebuli- piórka,
- pół czerwonej papryki,
- czarny sezam,
- mix olejów- olej sezamowy, arachidowy i rzepakowy
- sos sojowy ciemny
Na ok. godzinę przed smażeniem marynujemy piersi z kurczaka (pokrojone w paski) w sosie sojowym. Słupki marchewki i groszek cukrowy blanszujemy przez ok. 5 minut. Na mocno rozgrzanym oleju (mix) smażymy kurczaka do którego dokładamy partiami najpierw cebulę, potem paprykę,a gdy ostatnia nieco zmięknie wrzucamy marchewkę i groszek. Przyprawiamy całość jeszcze sosem sojowym.
Podajemy na ugotowanym makaronie udon posypane czarnym sezamem. Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


